poniedziałek, 18 września 2017

Słodka sówka - finał

Uwielbiam sówki RTO, to już druga do kompletu. Od razu wpadła mi w oko. Pewnie też mam taką minę jak ona gdy jem słodycze, bo straszny ze mnie łasuch ;)
Jeszcze nie mam pomysłu jak wykorzystać moje sówki, myślałam o przerobieniu ich na poduszki lub oprawieniu we wspólną ramę.

Na razie słodka sówka trafiła do ramki i tam kusi swoją apetyczną babeczką.

Zdjęcia robiłam bardzo szybko korzystając z chwilowego przebłysku słońca. Przez te ciągłe deszcze zrobiło się jakoś smutno... pocieszam się jednak myślą, że dzięki takiej pogodzie będą grzyby, na które z ogromną przyjemnością bym się wybrała. Na razie pozostaje mi walka z gnaną wiatrem parasolką i bieg do uciekającego autobusu.... Taki jesienny fitness ;)

 






Jeśli wyszywałyście już sówki RTO dajcie proszę znać w swoich komentarzach.
Dziękuję za odwiedziny, trzymajcie się ciepło 💗


czwartek, 14 września 2017

Candy w Krzyżykowym Szaleństwie

Z przyjemnością donoszę, że Kasia z bloga Krzyżykowe Szaleństwo świętuje 4 urodziny Swojej strony. Z tej okazji zaprasza na Candy. Przy okazji można obejrzeć Jej piękne prace i koniecznie trzeba je skomentować ;) ile to już razy wzdychałam do Jej pięknych kartek i haftów.

Wszystkich zainteresowanych tematem Kasi haftów i jej słodkiego konkursu kieruję tu:

https://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/09/844-urodzinowe-candy.html

środa, 13 września 2017

Słodka sówka - odsłona 2

Witajcie po krótkiej przerwie.
Dzisiaj chciałabym pokazać kolejną odsłonę sówki - tak to będzie słodka sowa, wiele z Was odgadło zagadkę :) . Jest to zestaw RTO, wcześniej wyhaftowałam jesiennego włóczykija.
Piękne kolory i czytelny wzór sprawiają, że haftowanie to sama przyjemność.

Pozostała mi jeszcze górna część haftu do ukończenie.

 





 Mój wcześniejszy haft z tej serii:


Pewnie już zauważyłyście, że bardzo lubię rośliny.
Marzyła mi się palma daktylowa, więc zasadziłam ją sobie ;)
Daktyle zjadłam, a nasiona namoczyłam i umieściłam w ziemi, a teraz cieszę się z moje małej "plantacji".


 Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze, pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 2 września 2017

Na różowo

Wróciłam na chwilę do gotowych zestawów. Schowałam go do szuflady i zapomniałam o nim.... Ale robiąc ostatnio porządki natrafiłam na niego.

A co to będzie? Pewnie niektóre z Was już ten wzór znają, dzisiaj dolna połowa haftu.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Pozdrawiam 💗

środa, 23 sierpnia 2017

Na niebiesko

Witajcie,
dzisiaj krótki post o tym co ostatnio wyhaftowałam. Miałam zaczekać z publikacją, ale niech będzie ;)

Wzór znalazłam kiedyś w internecie, a w zasadzie jego zdjęcie. To już nie pierwszy raz gdy haftuję z fotografii. Ale dałam radę! 😀


Mam nadzieję, że kwiatowy motyw spodoba się pewnej osobie... ale o tym na razie cicho sza!


 Wzór: internet
Kanwa: szara Aida 14ct
Muliny: DMC

 Dziękuję za przemiłe komentarze i pozdrawiam serdecznie 💗

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Tusal 2017 sierpień

Kolejny wakacyjny miesiąc ma się ku końcowi. W tym czasie nie próżnowałam i do tusalowego słoika zawędrowało sporo nowych nitek. Jest kolorowo i wesoło :) Kwiaty kwitną, słońce świeci i jest cudownie. Nastrój sprzyja haftowaniu. Mam tyle nowych pomysłów na hafty, tylko z czasem trochę gorzej....

A tak w tym miesiącu przybyło tak:



Pozdrawiam serdecznie 💗

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Wiktoriańska poduszka - finał

Witajcie!
Mam nadzieję, że miło spędzacie czas i na chwilę zaglądacie do blogosfery. 
Dzisiaj chciałabym pokazać ukończoną poduszkę z różami. A w zasadzie przednią część poszewki, która wkrótce powędruje do profesjonalnej krawcowej. Dość długo zajęło mi jej wyhaftowanie, ale tak to jest jak próbuje się pogodzić pracę zawodową z hobby. Ale nie mogę powiedzieć, że to jest złe. Wręcz przeciwnie, zmusza człowieka do lepszej organizacji czasu i zajmuje głowę przyjemnymi myślami. W końcu haftowanie to dla mnie wielka przyjemność :)

Książka Magdaleny Kordel z wymianki bardzo przypadła mi do gustu i z przyjemnością sięgnę po jej pozostałe pozycje. Ostatnio dużo czytam i trochę żałuję, że nie można czytać i haftować jednocześnie... ;) chyba że skorzystam z audiobooków... ale to nie to samo co papierowa książka z ciekawą okładką i zapachem farby drukarskiej....

Wracając do różyczek, tak oto zakwitły na mojej kanwie:







 A tak przybywało krzyżyków:



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct

   Nawiązując do poprzedniego postu ,moje petunie zwariowały i tak się rozrosły, że wręcz uciekają z donicy.  Po Waszych komentarzach pelargonie powinnam nazwać "Królowymi balkonów i tarasów", bo swoim pięknem oczarowały wiele z Nas :)

Dziękuję za odwiedziny, przemiłe komentarze i odwiedziny  na Facebooku, pozdrawiam serdecznie 💗 Agata